Jest błąd…?

Składam dokumenty do pewnego urzędu. Pani w okienku przegląda pakiet i mówi:
– Jest błąd.
– W którym miejscu? – pytam – zabiorę do biura, poprawię i dziś przywiozę z powrotem.
– Proszę pani, ja nie jestem od tego. Poza tym jest dobrze.
– Ale mówiła pani, że jest błąd? – nie bardzo rozumiem.
– Już pani mówiłam, JA nie jestem od tego. Jest dobrze. Ale będzie pismo o poprawienie błędu. – odpowiada urzędniczka znudzonym tonem.
„A co mi tam, nie ja wypełniałam dokumenty….” myślę sobie. Zostawiłam pakiet miłej pani. A pismo przyszło dwa tygodnie później…

Reklamy

One response to “Jest błąd…?

  1. No ale najważniejsze, że jednak błąd był… eee … no:)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s