chyba nie widzę oktaryny :(

Za „Kolor Magii” zabrałam się tydzień temu i… Kurczę, ja chyba nie widzę oktaryny, bo jak dla mnie ta książka to sinusoida – momentami wciągająca, ale za chwilę zupełnie obojętna… nadal jestem w połowie, a w międzyczasie skończyłam „Miasto ryb” i zaczęłam „Azazela”.

Pratchett wraca na półkę i czeka na lepszy moment…

Reklamy

5 responses to “chyba nie widzę oktaryny :(

  1. też mam pewien kłopot z prachettem, nigdy nie pamiętam czy to czytałam, czy nie i o czym było… nie pozostawia śladu u mnie, najmniejszego….

  2. Ja mimo właśni takiego problemu, Kolor magii przemęczyłem. Jestem z tego dumny aczkolwiek nic poza tym:) Ot Pratchet mi nie podchodzi i tyle:)

  3. czyli nie jest ze mną tak najgorzej 😉 ale wiecie co? Zastanawiam się, co u Pratchetta widzą te całe rzesze fanów…?
    Tak szczerze, to nawet trafia do mnie jego poczucie humoru, ale w tej chwili to nawet nie bardzo pamiętam dlaczego… Ostatnio z mężem oglądamy namiętnie Doctor Who – może Pratchett ma odpowiednik Tardisa? Niby patrzysz wprost na niego, ale go nie zauważasz? 😉

  4. Ja czytając go mam wrażenie, że on się sili na dowcip – to we mnie zabija wszelką radość czytania. Przyznam się, że Doctor Who tez mi nie podszedł (pierwszy sezon do połowy był OK, potem jakoś mi się znudził:))

    • Zgodzę się – to jest taki dowcip na siłę. Taki wesołek klasowy, najpierw się uśmiechasz, potem myślisz „to nie było wcale śmieszne”…
      A z Doctorem Who u mnie było odwrotnie – od drugiego sezonu mi się spodobał – David Tennant to po prostu idealny aktor do tej roli. Dodatkowo podoba mi się, że serial jest nieprzewidywalny i absolutnie nieamerykański. A Daleka można teraz kupić w praktikerze pod nazwą odkurzacz przemysłowy 😛

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s