Syndrom Burnout

Ostatnie parę lat spędziłam w średniej wielkości zachodniej korporacji, pracy było dużo: miałam trzy obszary działań, często zostawałam po godzinach. I narzekałam na przepracowanie. Przepracowanie, ale nie wypalenie zawodowe, bo moje stanowisko było pełne wyzwań, ciekawych zadań, stale się uczyłam, wysiłek znajdował odzwierciedlenie zarówno w pochwałach szefa, jak i na moim koncie. Potem moja korporacja została wchłonięta przez giganta w tej branży. Nie chciałam tam pracować. Odprawa pozwoliła mi na wyciszenie, odpoczynek.

Teraz pracuję w nieco mniejszej firmie, dla odmiany wschodniej, wydawało mi się, że mam dość wielkich korporacji… Wiecie kiedy jest naprawdę źle? Kiedy mało wymagają, dobrze płacą, a ty masz poczucie, że to nie to…

Według Christiny Maslach istnieją 3 składniki zawodowego wypalania się:

  1. emocjonalne wyczerpanie – uczucie pustki i odpływu sił wywołane nadmiernymi wymaganiami psychologicznymi i emocjonalnymi jakie stawiała przed pracownikiem praca (bądź sam stawiał sobie takie nierealistyczne wymagania wobec własnych możliwości)
  2. depersonalizacja – poczucie bezduszności, bezosobowości, cyniczne patrzenie na innych ludzi, obniżenie wrażliwości wobec innych
  3. obniżenie oceny własnych dokonań – poczucie marnowania czasu i wysiłku na swoim stanowisku pracy.

Osoby, które doznają syndromu wypalenia zawodowego mogły być przedtem pracoholikami.
(źródło: wiki)

Może i jestem pracoholiczką, ale: ja chcę do zachodniej korporacji!

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s