To była Lola – Russel Hoban

„Karzeł śpi na ramieniu Maksa. Maks nie widzi jego twarzy. Mówi do swego umysłu:
– Halucynacje to zjawiska mentalne, nie?
– Owszem – przytakuje umysł – Ale to nie ja zmyśliłem tego koleżkę. Jestem jak poczta: nadchodzą przesyłki, a ja je sortuję”.

Pełna metafizyki opowieść o sile miłości, zemście podanej na zimno i karmie. Ciśnie mi się na klawisze stwierdzenie, że to dobra książka, ale gniot.

Dobra, bo jest ciekawym studium osobowości głównego bohatera zaprawionym nutką hinduskiej religii i magii. Jest dobrze napisana, idealnie mi tu pasuje określenie „szczerze”, kawałek szczerej literatury – umysł Maksa, postacie z jego książek w niesłychanie dosadny sposób krytykują jego zdradę.

Gdyby jednak obedrzeć fabułę z całej metafizyczności nagle zostaje nam schizofreniczny „wannabe” pisarz, który utracił miłość swojego życia zdradzając ją z pierwszą napotkaną „lalunią”. I tu się właśnie „kłania” gniot.

Od momentu, gdy Lola odchodzi, nasz główny bohater, który już wcześniej nie był do końca zdrowy, pogrąża się w halucynacjach i rozmowach ze swoim umysłem oraz bohaterami powieści, które mógłby napisać, gdyby tylko znalazł Pierwszą Stronę. W dodatku pojawia się drugie dno jego zdrady i wydarzeń „po”. Uwieńczenie stanowi banalne zakończenie, które, w moim odczuciu, chyba różni się nieco od początkowego zamysłu autora (więc może jednak jest zaskakujące?).

Przez książkę przewija się sporo muzyki, szczególnie klasycznej oraz hinduskiej, myślę, że płyta dołączona do wydania na pewno uprzyjemniłaby czytanie.„Muzyka ma to do siebie, że wzmacnia wszystko, co znajduje na swojej drodze.”

Z pewnością nie jest to babska literatura, jakiej się spodziewałam po okładce, ale też niewiele ma wspólnego z fantasy, którego klimatem jest podobno przesycona, osobiście zaliczyłabym ją do nurtu realizmu magicznego. Nie odradzam, nie polecam.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s