Agent Dołu – Marcin Wolski

„(…)przyjemny jak premia kwartalna” tomik z wolszczyzną wymusza na mnie pewnego rodzaju grafomanię przy ocenie… Po tym jak już dowiemy się, że moralność Meffa jest jak „dobra szwedzka prezerwatywa” – po niewielkiej ablucji nadaje się do wielokrotnego użycia, znajdziemy tu: szaleńczy pościg między Agentami Góry(uprowadzającymi za plecami Szefa głównego bohatera renówką) a Agentami Dołu (kradziony biały mercedes) po którym Biali (a właściwie Niebiescy) wskakują we włosiennice, okładając się przy tym dyscypliną i posypując głowy popiołem. Dalej uświadczymy latanie na miotełce do ubrań (bo nie widać spod płaszcza) czy w końcu Ufoludki w wielce szlachetnej misji.

Ale nieznane są zamiary nieznanego nieprzyjaciela. Dzięki piekielnemu almanachowi „Who is Who in Hell” zakupionemu od Markiza de Sade, w przygotowanie Rozwiązania Ostatecznego zaangażowani zostają Drakula (z jedynym kłem przeżartym próchnicą)Frankenstein (ukrywający się… zresztą – po co zdradzać szczegóły), wilkołak imieniem Kajtek, neohippisowska topielica Susy żyjąca w komunie Ludzi-Ryb oraz półdiabeł z próbówki imieniem Mister Priap.

Po mistrzowsku przyrządzony i podany koktajl z najczarniejszego humoru i doskonałej makabreski z nutką przedniej satyry. I tylko łezka się w oku kręci, że nie doczeka się hollywoodzkiej ekranizacji…

Reklamy

4 responses to “Agent Dołu – Marcin Wolski

  1. weź na wstrzymanie – jedna książka na jeden dzień 🙂

  2. Oho Wolski jest przeze mnie już od jakiegoś czasu poszukiwany:) Tylko mi zaostrzyłaś apetyt:)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s