Czy pani chodzi do kościoła?

Poczta. Godziny szczytu.
Odebrałam awizo, przy okazji dowiadując się, że pani w okienku nie odpowiada za listonosza i nie, nie mogę u niej nadać listu poleconego. Wzięłam więc następny numerek i czekam cierpliwie w kolejce, żeby wysłać tę smętną kopertę . Nagle słyszę kobietę lat ok. 35 krzyczącą do pani z okienka:
– Proszę pani! My to mniej od pań zarabiamy! A cierpliwie czekamy! Żeby klientów tak traktować! CZY PANI TO CHODZI DO KOŚCIOŁA? – parsknęłam pod nosem śmiechem, jakaś kobieta obok mnie również, a spod okienka nadal słychać – No, chodzi pani do kościoła? Na pewno nie!! Wstydziłaby się pani! Idę! – i poszła.

Morał: chodząc do kościoła łatwiej akceptujemy niskie zarobki i jesteśmy przy tym mili dla nieznośnych klientów.
Wniosek
: jeśli nie satysfakcjonują mnie zarobki idę do szefa i proszę o podwyżkę (lub zmieniam pracę) oraz ćwiczę asertywność w stosunku do klientów. A do kościoła zgodnie z regułą: przynajmniej raz w roku.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s